wtorek, 1 września 2015

Just beautiful!


Inspirujące wywiady z silnymi jak 100 diabłów kobietami.

Inteligencja.
Poczucie własnej wartości. 
Humor.
Błysk w oku.
Siła.

Doskonała lekcja, jak nie być wycieraczką.
W życiu i w relacjach z innymi ludźmi.

Miłego seansu!





środa, 26 sierpnia 2015

Trzy kropki i wykrzyknik.


Potrzebuję natchnienia, celu.
Inspirujących ludzi dookoła.
Bo czuję, że grzęznę w życiu, ale nie w tym dobrym znaczeniu.
(O ile w ogóle "grzeznę" ma jakieś dobre znaczenie).

Praca.
Słuchanie narzekań koleżanki z biurka obok, znoszenie fochów drugiej.  
Co na obiad?
Muszę pozmywać naczynia i wstawić pranie.
Przydałoby sie zatankować auto, bo na wodę nie jeździ.

Borze zielony, co mnie to wszystko obchodzi?
Dobrze, że dzieci nie ma w tym całym galimatiasie, bo miałyby strasznie sfrustrowaną matkę, a po co im to. 

"Nie tak to miało wyglądać" - stwierdził nieraz każdy z Was.
"Jest dobrze, ale mogłoby być lepiej" - ta natrętna myśl wwiercała się w niejedną głowę.

Ciągle mnie gna do przodu. Ciągle nie mieszczę sie w jakieś ramy, nie pasuję.



poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Powrót do domu.

Minął rok od wyprowadzki.
I dokładnie rok później wracam w to-samo-ale-już-inne miejsce.
Po drodze wydarzyło się tyle, że ho ho.
Różni ludzie, dziwne spotkania, niepotrzebne kompromisy.
Fajne momenty, ale nie chwile.
Tułaczka w dosłownym znaczeniu i bezdomność duchowa.
Ciągle w nas wierzył. Niedorzecznie, nielogicznie.
Na szczęście!
Dobrze być z powrotem.














niedziela, 1 lutego 2015

wtorek, 27 stycznia 2015

Zabardz.o




"Za bardzo kochała. Te właśnie psują wszystko najszybciej i najdokładniej. Chcą dostać tyle samo, ile dają i pewnego dnia wali się wszystko. Wtedy odchodzą."
                                                                            
                                                                                          ~Marek Hłasko 





ostatnie skrzypce


Prawda kończy się tam, gdzie zaczynają się słowa.

                                                                Lao Tze








Czasami lepiej nie mówić, co się chce powiedzieć.


piątek, 26 grudnia 2014

Mało świątecznie.


Cholerne tłumy.
Przypadkowe spotkania.
Niechętne spojrzenia.
Niewyraźny uśmiech.
"Nie mam czasu."
Spałam tylko 5 godzin.
Znowu nie ma gdzie zaparkować.
Kiedy będzie wreszcie ten piątek?
To już czwarta kawa dzisiaj...
Jak jedziesz, baranie?!
I jeszcze te rachunki do zapłacenia.
Na kiedy deadline?
Oddzwonię do Ciebie jutro.


Miasto biegnie, a my z nim.
Dokąd...?


Zatrzymaj się na moment. Wtedy widać wyraźniej.